Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tarta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tarta. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 września 2014

Tarta z sosem beszamelowym, kurczakiem i cukinią

Jeju, tyle mnie tu nie było. Jest mi okropnie głupio i bardzo wstyd.... Ale życie pędzi tak szybko. Minęły tylko dwa tygodnie odkąd jestem w Polsce, a tak wiele się wydarzyło. Zdążyłam pojechać do Zakopanego na zawody Joyride gdzie wydarzyło się wiele niefortunnych wypadków i 70% czasu spędziłam w szpitalu z moim kuzynem Arturem, zdążyłam odwiedzić Kraków dwa razy, być w Sanoku też dwa razy i co ciekawe wyjechać z kraju i wrócić. Jestem przemęczona tym wszystkim, ale z drugiej strony myślę, że chyba dobrze jest być tak wciąż zajętym. Nie tracę czasu na siedzenie przed telewizorem czy przed komputerem, nie obijam się, ponieważ wciąż jestem w biegu. Dzisiaj rano sobie obiecałam, że spędzę ten dzień dla siebie. Nałożyłam domowej roboty maskę na włosy po czym zobaczyłam jak brudne było moje lustro... No i jak to ja musiałam je umyć... A skoro miałam już w ręce płyn do mycia szyb to umyłam okno w łazience... i tak się wszystko zaczęło.

czwartek, 5 czerwca 2014

Tarta z jabłkami + troszkę od siebie

 Mam dla Was dzisiaj troszkę więcej od siebie. Chciałabym się Wam pochwalić moim nowym nabytkiem jakim jest tatuaż.
Nie kończy się na jednym, ale ten który Wam dzisiaj pokaże to tatuaż, który pokazuje coś co jest dla mnie najważniejsze w świecie i nikt nie jest w stanie tego zmienić. 
MOJA RODZINA <3 
Za którą bardzo bardzo tęsknie. Szczególnie za mamą, która jest najlepszą mama jaką tylko mogłam sobie wymarzyć. 
Oprócz tego ciachnęłam ostatnio moje kłaki ... dość sporo bo około 20 cm. Co myślicie o zmianach ?