Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lifestyle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lifestyle. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 lutego 2015

Walentynkowa prywata

Kochani :)

Wiem, że juz po Walentynkach... Ale chciałabym się z Wami podzielić troszeczkę moim prezentem dla Dominicka. Dostałam kilka anonimowych pytań co do moich tegorocznych walentynek, jak je spędzam czy Dominick przylatuje itp. Niestety nie w tym roku. Ale oczywiście nie obyło się bez skype'owej randki! Trwała dość długo, bo aż 7 godzin, musieliśmy nadrobić cały tydzień, bo odkąd Dominick pracuje, ciężko jest nam się zgrać z czasem. Gdy ja wstaje on już śpi, gdy on wstaje śpieszy się do pracy, ale zawsze napisze Good Morning My Love w pośpiechu na facebooku, wraca z pracy gdy u nas jest już 1 w nocy... 
Także w tygodniu bardzo trudno jest nam się zobaczyć z pomoca kamerki. Ale gdy tylko ma lunch w pracy, albo gdy ja bardzo już tęsknie czekam na niego w nocy. 
Wracając do Walentynek ... No nie ukrywam, że spędziłam je będąc TOTALNIE sama w domu. Rodzice pojechali do Sanoka, mój młodszy brat razem z nimi, także bałam się bardzo... : D Gdyby nie skype i nasza "randka"  pewnie nie spałabym całą noc. 


wtorek, 13 stycznia 2015

Chrupiące ziemniaczki

Chrupiące ziemniaczki 




Ziemniaki to chyba najczęstszy dodatek do polskich obiadów, każdy ma je zawsze w domu i "mniej lub więcej" każdy wie jak je ugotować... :) 
Tylko czy nie znudziły Wam się już te gotowane ziemniaki ? Zimą ubite na miazgę, latem młode w całości z masełkiem i koperkiem? Jak już mnie troszkę znacie i wiecie, że lubię eksperymentować to uwierzcie mi, że jeszcze nigdy nie zrobiłam takich samych chrupiących ziemniaczków w domu !  Zawsze kombinacja ziół i przypraw wychodzi mi inaczej ! Czasem jest bardzo ostro, że aż moja ukochana mama na mnie krzyczy, a  czasem jest typowo ziołowo i z zapachem rozchodzącym się po całym domu... :) 


piątek, 2 stycznia 2015

Zaręczyny i troszkę (bardzo) o nas :)

Moi Drodzy :)

W końcu znalazłam małą chwilkę na opowiedzenie Wam troszkę o tym co dzieje się właściwie w moim życiu aktualnie. Może wiele z Was wie, ale może też są tacy, którzy nie mają pojęcia, że jestem  zaręczona. Także tego... Jeśli macie tylko ochotę i chcecie wiedzieć to chciałabym Wam opowiedzieć jak to wszystko wyglądało. 
Z Dominikiem znam się już ponad 10 lat. Nasi rodzice bardzo dobrze się znają i przyjaźnią. Od 7 lat spędzamy razem wakacje. Nigdy wcześniej nic miedzy nami nie zaszło, mimo że rodzice bardzo naciskali. Szczególnie nasi tatusiowie. Robili wszystko, żebyśmy się w sobie zakochali. Nieudolnie... bo byliśmy oboje w dość poważnych związkach właściwie w tym samym czasie. I w tym samym czasie nasze związki się rozpadły. Przyszły wakacje w 2013 roku. Tego roku przyszła kolej na USA, George (tata Dominika) zorganizował wycieczkę na Florydę. Jechaliśmy na 2 samochody, młodzież sama rodzice sami. Mieliśmy dość sporo czasu an rozmowy i wyżalenia się. Coś tam iskrzyło... 

niedziela, 28 grudnia 2014

Świąteczny czas

Święta, Święta i po Świętach.... :(

U mnie co roku spędzamy Święta Bożego Narodzenia u babci Józi, która mieszka na 35 m2. Babcia była cudowną mamą, która wychowała siedmioro dzieci. Dlatego też na kolacji wigilijnej co roku jest około 30 osób. Nie licząc przedpokoju, łazienki oraz mebli wychodzi na to, że każdy ma dla siebie około 60 cm2 powierzchni. Wydaje się mało, ale mimo wszystko atmosfera zawsze jest bardzo wesoła. W tym roku nawet zrobiliśmy konkurs! Jeden koniec stołu przeciwko drugiemu... <3 Kolędowanie w niebo głosy! 
Mamy też w naszej rodzinie tradycje robienia świątecznych zdjęć :) 
Zawsze przed wyjściem z domu robimy sobie wspólne fotografie. 

Wracając do kolacji. Po paru godzinach spędzonych u babci Józi w Sanoku jedziemy na drugą wigilię do Babci Marysi (mama taty) do Rzepedzi. Mój tato jest jedynakiem więc wigilia w Rzepedzi jest przeciwieństwem tej w Sanoku. Zawsze zostajemy u babci na noc i w dwóch pokojach wszyscy śpimy na materacach i łożkach polowych. 

Nie we wszystkich domach w Polsce, ale w naszym obdarowujemy się prezentami z okazji Świąt Bożego Narodzenia. Nie są to wielkie prezenty, ale chcemy każdemu sprawić małą przyjemność :) 
Ja częściej chyba kupuje prezenty komuś niż coś sobie. Ostatnio nawet będąc w galerii tak mi się spodobały mydełka w TKMaxx'ie, że szukałam powodu do kupna kolorowych i pięknie pachnących mydełek. 

 Uwielbiam ten czas... <3 Śpiewania kolęd i objadania się! W Święta nie liczymy kalorii, bynajmniej nie ja! Nie ma co zasmucać się zjedzeniem jakiejś majonezowej sałatki czy kawałka ciasta. Szkoda czasu na szukanie problemów! Trzeba zająć się tym co najważniejsze... rodziną :) 


Zostawiam Was ze zdjęciami :) 


sobota, 13 grudnia 2014

Idą Święta

Kochani ! 

Już czuć w powietrzu Święta. Brakuje tylko tego śniegu ! Mam nadzieję, że przyjdzie do nas na Wigilię. U mnie w domu wczoraj była już ubrana choinka. Przepisy się szykują ! W poniedziałek pojawi się pierwszy. Mam nadzieje, że pamiętacie o Spisie Przepisów gdzie możecie znaleźć przepisy  na Święta z tamtego roku. Ciesze się bardzo, że mam dużo komentarzy z prośbami o przepisy świąteczne. Motywuje mnie to bardzo do roboty ! Nastrzelałam wczoraj 546 zdjęć <3 Teraz tylko trzeba tylko to ogarnąć. Obiecuje, że usiądę jutro z laptopkiem przy kominku z kubkiem gorącej czekolady i będę wszystko dla Was szykować !  Dzisiaj zostawiam Was z małą relacją z ulubionego zadania przed Świętami Bożego Narodzenia, które co roku wykonuje z moją ukochaną mamą <3  



niedziela, 30 listopada 2014

Słodka pomoc na Koncercie Charytatywnym w Sanoku




Akcja Mikołaj organizowana przez 1 Liceum w Sanoku co rok pozwala uczniom zrobić wiele dobrych uczynków. Zaczyna się już w październiku od przynoszenia zabawek, które nie są nam już potrzebne,  w między czasie organizowane są przesłuchania dla utalentowanych młodych ludzi, aby mogli wystąpić na niezwykłym Koncercie Charytatywnym na którym zbierane są pieniążki do puszek. Za fundusze zebrane na koncercie kupowane są słodycze dla dzieci. 5 grudnia uczniowie szkoły zbierają się razem, aby pakować paczki, które następnego dnia zanoszone są pod adresy biednych dzieci przez przebranych młodych ludzi za Św. Mikołajów, Panów Mrozów, elfów i reniferów. Uśmiech i radość dzieci 6 grudnia jest czymś niezapomnianym i sprawiającym, że nasze serducha się radują. 

wtorek, 2 września 2014

Trufle

Witamy WRZESIEŃ ! 


Dzisiaj mam dla Was najbardziej maniaczkowy przepis jaki tylko może być <3 
A są to przepyszne czekoladowe trufle. Proste w przygotowaniu a bardzo wykwintne, idealne do udekorowania stołu jako piękny deser. 
Możemy je dodawać do lodów waniliowych czy po prostu do kawy :) 
Nie są tak mało kaloryczne, wręcz przeciwnie. 
ALE ALE ALE czego my nie zrobimy dla kawałka słodyczy i czekolady. 


poniedziałek, 28 lipca 2014

San Francisco + Tahoe

Sama nie wiem od czego 
powinnam zacząć !
W San Francisco spędziliśmy łącznie najwięcej czasu z całego wyjazdu, bo aż 5 dni. W trakcie drugiego tygodnia wakacji pojechaliśmy do miasta Tahoe, znajdującym się właśnie nad Jeziorem Tahoe, ale ale ale ...
Może zacznę od podstawowej wiedzy, którą chciałabym Wam przekazać o tym niezwykle ciekawym mieście jakim jest San Francisco.


San Francisco


poniedziałek, 21 lipca 2014

Vancouver + Whistler

Drugi przystanek naszej podróży to przepiękne, pełne zieleni kanadyjskie miasto Vancouver !

Miasto jedno z najbardziej ciepłych w tym kraju, położone na wyspie otoczone ogromną ilością gatunków drzew. Dzięki temu, że położone jest nad oceanem jak i górami w ciągu jednego dnia możemy jeździć na nartach na wysokich szczytach, ale też  pływać w oceanie.  Piękne naturalne parki, nowoczesne wieżowce i osiedla sprawiają, że jest to jedno z miast z najlepszymi warunkami dla człowieka. Niestety  jest to również najdroższe miasto. Średni zarobek ludzi, których stać na apartament w tym mieście to 60 tyś dolarów. Czyli około 180 tyś złoty rocznie. Mówi się, że najbogatsze gwiazdy Ameryki
mają przynajmniej jedno mieszkanie w Vancouver. 


niedziela, 13 lipca 2014

Seattle

W tym roku mam okazje być na dwu-tygodniowym 
wyjeździe po zachodnim wybrzeżu USA. 
Średnio co trzy dni zmieniamy miejscówkę. 
Pierwszy STOP to SEATTLE w stanie Washington. 
Miasto położone nad zatoką Pudget, przepełnione ogromną ilością drzew iglastych. 













piątek, 4 lipca 2014

Francuskie tosty z truskawkami + mała relacja

ELOSZKA !

Ostatnio wybraliśmy się na weekend do Austin, stolicy Texasu. 
Znajduje się tam najlepszy (i najdroższy) uniwersytet w Texasie. 
Koszty jakie studenci muszą płacić za uczenie się tam i utrzymanie to jakieś kpiny! 
Sam apartament miesięcznie to koszt od $700. Ceny za studia przekraczają $20 tyś.  (około 70 tyś zł) za semestr ! 
 Trzeba być nie tylko bogatym, ale też wziąć kredyt studencki. 

niedziela, 22 czerwca 2014

Zupa brokułowa + coś o mnie

Dość sporo mnie tu nie było, ale wszystko dlatego, że w pracy przygotowywaliśmy otwarcie tzn. SHOWROOM'u. 
Nowe pomieszczenie, bardzo nowocześnie wykończone z produktami,
 które sprzedawane są przez firmy BTX oraz COULISSE. Są ta firmy współpracujące ze sobą, zajmujące się zasłonami na okna.
 Nie sprzedają już jednak produktów prywatnym osobom, a pracują z projektantami,
 którzy inspirują się ich produktami i zamawiają je dla swoich klientów. 

czwartek, 5 czerwca 2014

Tarta z jabłkami + troszkę od siebie

 Mam dla Was dzisiaj troszkę więcej od siebie. Chciałabym się Wam pochwalić moim nowym nabytkiem jakim jest tatuaż.
Nie kończy się na jednym, ale ten który Wam dzisiaj pokaże to tatuaż, który pokazuje coś co jest dla mnie najważniejsze w świecie i nikt nie jest w stanie tego zmienić. 
MOJA RODZINA <3 
Za którą bardzo bardzo tęsknie. Szczególnie za mamą, która jest najlepszą mama jaką tylko mogłam sobie wymarzyć. 
Oprócz tego ciachnęłam ostatnio moje kłaki ... dość sporo bo około 20 cm. Co myślicie o zmianach ? 

sobota, 18 stycznia 2014

Koniec przerwy !


 Aż mi głupio Was przepraszać... Zaniedbałam MANIACZKĘ z każdej strony... ale zaczęły się ferie, już mam przygotowane 2 przepisy dla Was i obiecuje nie próżnować w kuchni. Ale chciałabym dodać ostatniego posta ze zdjęciami z wyjazdu do USA na te święta. 
Mam nadzieję, że się spodobają :)


A od poniedziałku już.... pyszne ( lekkie ) śniadania... :)


Ogólnie to zakochałam się w Nowym Meksyku... To było niesamowite przeżycie...zobaczyć tą glebę,rośliny, poczuć ten klimat...(mówi mat.geo) Wszyscy w trasie z Albuquerque spali w samochodzie, a ja robiłam setki zdjęć przyrody ...

 Ogólnie pogoda dopisała. Słoneczko ciągle świeciło, ale mrozu nie brakowało.
Temperatura spadała nawet do -14*C. 
Jestem ogromną szczęściarą i ciągle zastanawiam się w jaki sposób
 odwdzięczę się moim cudownym rodzicom za tyle możliwości. 
Za ten wyjazd.

ENOJOY :) 


poniedziałek, 23 grudnia 2013

Kochani...

Chciałabym Was na początku bardzo przeprosić za moją nagminną nieobecność u maniaczki. 
W tym roku mam przyjemność spędzić święta w Texasie z bardzo bliskimi przyjaciółmi. 
Niestety przed wyjazdem nie miałam chwili czasu na przygotowanie czegoś dla Was. 
Jednak myślę, że któryś z poprzednich przepisów z pewnością nada się na wigilijny stół. 

Wrzucam Wam linki do przepisów! 

niedziela, 24 listopada 2013

Relacja z koncertu

Jestem przeszczęśliwa!


Czwartkowy dzień zaczęłyśmy (razem z najcudowniejszą Gembosią) po niespełna 3 godzinach snu. Zabrałyśmy się za sprzątanie tego całego bałaganu na stole...
 Martyna kończyła robić swoje przecudowne kartki, a ja liczyłam i pakowałam paczuszki.
Do Sanoka wyjechałyśmy koło godziny 12.
Oczywiście spóźniłyśmy się do SDK'u przez cudowne sanockie korki...
No i się zaczęło. Na początku nie szło aż tak dobrze, ale byłam przepełniona dobrą energią i uśmiechem więc szczerzyłam ząbki do ludzi i zachęcałam do próbowania.  Mieliśmy świetną ekipę przy stoiskach, bo oprócz moich ciastek i kartek Martyny, były również obrazy Mateusza oraz kalendarze. A oprócz tego był z nami sor Wójcik, który reklamował moje ciasteczka krzycząc: HERBATNIKI HERBATNIKI !!!
Było bardzo sympatycznie i zabawnie.

środa, 20 listopada 2013

Koncertowo

Dodaję krótkiego posta, a raczej relacje z pieczenia :) 

Zaczęłam w sobotę od ciastek piernikowych, w niedziele upiekłam owsiane, w poniedziałek z białą czekoladą, a we wtorek mocno czekoladowe. 
Dzisiaj od rana piekłam z orzechami laskowymi i czekoladą białą oraz mleczną. 
Później kolejną porcje (najlepszych) owsianych <3 
Na szczęście mam cudowną pomoc, mianowicie Gembosię, która zaprojektowała piękne karteczki, które będą wisieć przy moich ciasteczkach.
 Niestety dopiero teraz zabieram się za pakowanie... 
A jak już wszystko spakuję ( ponad 200 zestawów ) biorę się za muffinki marchewkowe :)
 Oczywiście nie obyło się bez "kuchennych" zdjęć także wrzucam również fotorelacje. 


poniedziałek, 11 listopada 2013

Ciasto marchewkowe

 No i zaczęły się przygotowania do koncertu. 
W tym roku będziecie mieli okazje spróbować moich wypieków
 właśnie podczas koncertu charytatywnego ! :)
 Zakupy zrobione... w następny weekend biorę się za pieczenie...
 Przede mną dobrych parę dni pieczenia. 
W końcu muszę  upiec tych ciasteczek około 1000 :)


wtorek, 15 października 2013

Ciasteczka owsiane z rodzynkami


 W związku z ciasteczkowym miesiącem-do końca października 
nie pojawi się na blogu ani jeden przepis na coś innego. 
Tym razem wrzucam przepis na cudowne, aromatyczne 

ciasteczka owsiane z rodzynkami 

(jeden z najlepszych przepisów na ciasteczka owsiane).
Są po prostu najpyszniejsze i mogą leżeć i leżeć i leżeć w szafce,
 w pudełku, a z czasem nabiorą wilgoci i staną się miękkie oraz troszkę ciągliwe! 
Ale kto by je odłożył do szafki?! 


NA PEWNO NIE JA!  

czwartek, 5 września 2013

Owsiane ciasteczka - odsłona pierwsza

Ostatnimi czasy okropnie zaniedbałam dodawanie przepisów.
 Ale absolutnie nie zaniedbałam mojej obecności w kuchni. 
Mam sporo przepisów gotowych do dodania, ale przeprowadzka... i jazda tam i z powrotem miedzy Sanokiem, a
 Rzeszowem zjadła cały mój czas.

W miniony weekend odbyły się  zawody z serii
Pucharu Polski w downhillu w Wierchomli.